Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

piątek, 28 marca 2014

Smuteczki

Dziś nie jest mój najlepszy dzień...

Zacznę może od tego, że się nie wysypiam w nocy. Nie umiem się ułożyć, znaleźć wygodnej pozycji. Brzuch jest coraz większy, łóżko coraz mniejsze... Od rana mam jakiś parszywy humor... Do tego mam dziś ochotę na słodkie. Ciasto już upieczone, a na obiad słodziutki ryż z jabłkami.
Czemu zły nastrój? Byłam w naszym domu zobaczyć jak tam remont i to dlatego. Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, mam wrażenie że to trwa wieki! Ja wiem że mąż się stara jak może, chce zrobić wszystko sam, no ale tego jest tyle, że boję się że do sierpnia nie zdąży. BA! Nawet jak zdąży to jak my się przyprowadzimy w zaawansowanej ciąży!? Poza tym to chyba zrozumiałe że chcę mieszkać u siebie... Taki syndrom wicia gniazda czy coś... Ech musiałam sobie trochę ponarzekać. Mimo pięknej pogody, nastrój kiepski. Może ryż z jabłkami pomoże ;)
Na pociechę wygrzebane zdjęcia z wakacji....


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...