Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

środa, 5 marca 2014

Suplementacja ciążowa

Jedz kwas foliowy! Jedz ryby! Jedz owoce!

Tak przecież każda przyszła mama wie, że musi odżywiać się zdrowo, że teraz nie je tylko dla siebie ale także dla maluszka, który rozwija się  i rośnie pod jej sercem. No i nie powiem na mnie ta świadomość bardzo wpłynęła... I bardzo uważam co jem, staram się jeść zdrowo i kolorowo. I naglę słyszę głos wewnętrzny wołający do mnie "a te kebaby!?"... No tak, w I trymestrze kiedy mdłości nie pozwalały mi normalnie funkcjonować kebab z budki to było jedynie danie na które miałam apetyt! Sama nie mogę w to uwierzyć... Ale teraz kiedy już na jedzenie patrzę z dawnym apetytem jem zdrowo.
Ale post miał być o suplementach. Ponieważ jest na rynku tego cała gama i na prawdę ciężko wybrać, który zażywać.

Oczywiście nieustannie od lipca 2013 (czyli na długo przed poczęciem) zażywam KWAS FOLIOWY. Firma tutaj nie ma znaczenia, zazwyczaj wybierałam najtańszy - z uwagi na ilość zjadanego szybko musiałam wymieniać opakowania, a przed ciążą podawałam także mężowi. Najlepiej tutaj sprawdzają się duże opakowania, kupowane hurtowo w internecie.
Kolejnym suplementem, który jem cały czas jest magnez z wit.B6, przy wyborze również kieruję się ceną i ilością tabletek w opakowaniu - lubię duże, żeby nie biegać co miesiąc do apteki.
Jeżeli chodzi o specjalne suplementy dla kobiet w ciąży... No cóż muszę przyznać, że tu zaczynają się schody bo mój żołądek bardzo różnie na wszelkiego typu suplementy reaguje.

W I trymestrze ( jeszcze raz podkreślam miałam okropne mdłości ) zakupiłam sobie PRENATAL COMPLEX  - wystarczy jedna kapsułka dziennie, łagodzący poranne nudności, bogaty skład, atrakcyjna cena ok. 25 zł za 30 kapsułek - niestety już po otworzeniu opakowania silna woń imbiru sprawiła, że nie potrafiłam się pozbierać znad miski.... No ale przemogłam się i brałam z zatkanym nosem, tabletka mocno osiadała mi na żołądku mimo przyjmowania jej z posiłkiem, a jak potem nie daj boże mi się odbiło... miska. Zatem funkcja "łagodzenie porannych nudnosci" całkowicie się u mnie nie sprawdziła.... Nie dokończyłam opakownia...

Na drugi trymest zakupiłam sobie FEMIBION NATAL 2 PLUS - składa się z dwóch kapsułek jedna witaminowo-minerałowa a druga z kwasem DHA, cena zwala z nóg ponad 60 zł za 30 x 2 kap. czyli wystarcza na miesiąc, ale za to świetnie sprawdza się na mój żołądek. Na razie biorę i jest dobrze :)

W ramach bonusu zdjęcie z października 2013 - to czym się faszerowałam przed zajściem w ciążę :D
- żelazo, acard, kwas foliowy, wit. B kompleks, olej wiesiołka, wit. E, cynk, magnez
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...