Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

poniedziałek, 19 maja 2014

Kura domowa

Uwielbiam być kurą domową

Bez kitu. Nie obraziłabym się jakby mi ktoś zaproponował: potroimy pensję mężowi, a pani niech zajmuje się domem. Wiem to teraz nie modne, tak nie robią świadome kobiety. Przecież trzeba się realizować, zdobywać wykształcenie, awans, zarabiać na siebie! Trzeba się spełniać... no tak ale co jak dla mnie "spełniać się" to znaczy zajmować się domem? ogrodem? dzieckiem? Co jak realizuję się gotując obiad? Co jak to daje mi prawdziwą satysfakcję - słyszę "to jesteś nienormalna". No to przyznaję, jestem nienormalna bo chciałabym być kurą domową :) Teraz kiedy jestem w domu, jestem szczęśliwa. I mąż też jest szczęśliwy, bo widzi mnie wypoczętą, zadbaną, w domu pachnie chlebem, obiadem, ciastem. No ale cóż kiedy za rok trzeba będzie wrócić do pracy i czar prysł....
Kochane kobiety sukcesu! Kury domowe to wcale nie są uwikłane w nic nierobienie praczko-sprzątaczki swoich mężów. Kury domowe to kobiety oczytane, wykształcone, takie które nie czerpią przyjemności z zarabiania a z dawania siebie. Kobieta powinna mieć wybór czy chce pracować czy zajmować się domem. Niestety w naszym kraju MUSI pracować żeby rodzina żyła na jako-takim poziomie. Smutne to. Póki co cieszę się moim kuro domowym stanem :) I z tej radości upiekłam chleb :)
A było to tak:






 Na deser był melon Galia - pyszny, słodki :)


A mama chodziła w paskach :) Obszerna wygodna koszulka, coraz częściej kieruję się wygodą wybierając outfit ;)

Pozdrawiam! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...