Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

piątek, 30 maja 2014

Lejzi dej...

Co robić jak nie wolno nic robić....

No i zgodnie z zaleceniami lekarza cały wczorajszy dzień spędziłam w łóżku.... Totalnie nic nie robiąc. Tzn robiąc tylko to na co miałam ochotę i karmiąc moją córeczkę, a że mama nie miała za bardzo apetytu to nie było rarytasów tylko, 'coś na szybko', 'co pod ręką'.
Nadrobiłam zaległości blogowe z kilku dni, kupiłam kilka rzeczy przez internet. I tak stwierdzam że z wyprawki brakuje nam tylko ŁÓŻECZKA+materac, WÓZKA, pieluszek na pupę (ciągle się zbieram za zamówienie wielorazowych i czatuję na dobrą promocję na jednorazowe). I to właściwie tyle :) Można by wręcz powiedzieć że mam już wszystko z drobnicy teraz same konkrety zostały :) Pewnie dokupię jeszcze kilka innych akcesoriów typu poduszeczka do karmienia, chusta do noszenia, ale nie są to rzeczy na już więc zostawię to sobie do następnej wypłaty ;)
Wracając do tematu.... ponieważ muszę prowadzić "oszczędzajacy tryb życia" przy czym wyraźnie słyszałam wychodząc ze szpitala - leżeć, to mam nie lada problem z wypełnieniem sobie całego dnia. Rano wiadomo leżę, śpię ile wlezie, ale kiedy przychodzi popołudnie, maż w pracy ja dostaję bzika... co tu robić. No i wpadłam na taki szalony pomysł, że pomiędzy serialami i blogowaniem, wezmę się za wyszywanie :) A konkretnie chciałabym zrobić takie cóś:



Zatem biorę się za rękodzieło, bo inaczej oszaleję od nicnierobienia :)
Może macie jeszcze jakieś pomysły??? Co robić?? (czytanie, spanie, seriale - to jest w standardzie, szukam czegoś ponad ;) )

Na koniec garść inspiracji (wszystko pinterest.com)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...