Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Karmienie piersią ...

....zaczyna się w głowie.

Co rusz słyszę takie hasła. No i tak sobie myślę, że może coś w tym jest. W końcu jestem psychologiem, chyba się znam na samospełniającym się proroctwie, sile podświadomości etc.
No więc postanowiłam się pozytywnie nastawiać do karmienia piersią, bo TAK bardzo chcę karmić piersią.
Dlatego sporządziłam taki swój mały motywator karmienia piersią.

Powieszę sobie na lodówce ;) Motywacja musi być.
INNE DOBRE RADY!
Moja mama jeszcze każe mi koniecznie mieć w lodówce BIAŁĄ KAPUSTĘ i  obkładać jej liśćmi biust po porodzie, nawet jak nie boli, profilaktycznie. Ponoć działa rewelacyjnie :) Ponadto na karmienie dobre jest PIWO, oczywiście bezalkoholowe. Piwo jest dobre ponieważ zawiera słód jęczmienny, który wspomaga laktację. Przed porodem (ok. 37 tc) warto zacząć HARTOWANIE SUTKÓW, ma to pomóc w przyzwyczajeniu się w uczuciu dyskomfortu jaki może towarzyszyć na początku karmienia piersią (nie mówiąc o tym że przyspiesza poród). Zawsze trzeba mieć przy łóżku, fotelu (tam gdzie karmimy dziecko) WODĘ, szklankę, butelką wody niegazowanej, w trakcie karmienia mogą wystąpić mdłości, które łatwo 'zapić'. Dobre rady mojej mamy, matki sześciorga :) Ufam jej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...