Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

środa, 30 lipca 2014

39 tydzień ciąży

Ciąża tydzień po tygodniu....

Wczoraj minął nam 39 tydzień ciąży. Do porodu zostało dokładnie 14 dni. Dwa tygodnie. Alicja już raz pokazała że chce wyjść ale w ostaniej chwili się rozmyśliła i wody płodowe wróciły :) Brzmi to jak kosmos, tak naprawdę nie doszło do odejścia wód. Ich po prostu ubyło, a potem przybyło. Ale brak jest oznak jakiegokolwiek mechanicznego uszkodzenia worka owodniowego i brak jest jakichkolwiek oznak porodu. Więc czekamy dalej. Na moje pytanie "co to w takim razie było to chluśnięcie" nie otrzymuję jednoznacznej odpowiedzi. Nie wnikam. Najważniejsze, że wszystko jest ok.


No ale szczerze mówiąc to po tej akcji ala poród to tak bardzo bardzo chcę już urodzić! Czekanie jest meczące. No i wszelkie inne dolegliwości są męczące: zgaga, brak snu, bóle pleców, skurcze łydek, ból stóp, ucisk na wszelkie organy wewnętrzne, sikanie co 5 minut - szczególnie po znalezieniu w końcu wygodnej pozycji do snu... Ruchy dziecka i czkawka przestały być urocze zaczęły być bolesne... Jeszcze dwa tygodnie... oby szybciej! :) Przewertowałam Internet w poszukiwaniu sposobów przyspieszenia porodu i nie zawaham się ich użyć, tym bardziej, że mam błogosławieństwo lekarza :)

A co robi mama?
Mama umówiła się do fryzjera, bedzie obcinanie, farbowanie i odżywianie. A co należy mi się :)
Mama wybrała także OFE, pamiętacie, że do jutra macie czas! To ważne!!! Więc dziś byłam w ZUSie i nakrzyczałam na pana który zajął dwa miejsca parkingowe, facet był w takim szoku że nie zdążył zareagować.... (hormony). Mama kupiła dziś Pampersy, korzystając ze zniżki w Rossmannie. No i przy okazji farbę do włosów i odżywkę :) A teraz idę na zasłużoną drzemkę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...