Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

środa, 23 lipca 2014

Post szpitalny

Czyli wczasy all inclusive....

Wczoraj rano ok. godziny 8 chyba (?) odeszly mi wody. Byłam pod prysznicem, kucnęłam i coś chlusnęło... po dwugodzinnych zakupach stwierdziliśmy z mężem że pomimo braku skurczy pojedziemy na IP. No i jestem. Leżę sobie i czekam. Czekanie jest ciężkie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...