Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

czwartek, 17 lipca 2014

Wiadomości z frontu

Czyli miałam pomysł na posta ale uciekł bo tyle mam teraz na głowie!

Oj dzieje się u nas! Kuchnia powstaje, łazienka się kończy, pokój czeka na meble! Sama nie mogę w to uwierzyć ale faktycznie, są realne szanse, że się wprowadzimy 'na dniach' :D
I teraz nie wiem czy to dlatego, że tak się ekscytuje, planuję, ustawiam - dlatego nie mogę spać, czy po prostu dlatego, że ciąża.
No kiepsko jest. Nie potrafię spać. Dla przykładu dziś mój sen zaczął się o godzinie 00.20 ( o 00.18 jeszcze sprawdzałam godzinę a potem już nic nie pamiętam więc godzina jest taka umowna) a skończył się o 3.46 ( i tu wątpliwości nie mam, skończył się na pewno).
Ale o dziwo, wcale nie czuję się jakoś bardzo zmęczona... wręcz czekam kiedy będę mogła iść coś porobić ( no bo chyba nie o 4 rano!). Zmęczenie to przychodzi dopiero w południe, po obiadku...
No i ta zgaga... dziś była wyjątkowo mocna. Mąż ma mnie serdecznie dość, bo co chwila go o coś proszę, a to migdała, a to mleko, a to pomóż mi wstać bo muszę siku, zamknij okno, otwórz okno, przytul, pogłaskaj i tak w kółko. No ale co!? Niech też ćwiczy bezsenność ;)
No więc post miał być o czymś mądrym, bo przecież jeszcze tyle mądrego muszę poznać. A wyszło jak wyszło, bo chce mi się pisać o tym co u mnie :) Dziś pstryknę trochę fotek jak to wszystko u nas zaczyna wyglądać i chętnie się z Wami podzielę :)
A tymczasem, matka prasująca :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...