Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

poniedziałek, 20 października 2014

Chustonoszenie

Każdego dnia uwielbiam bardziej!

Mała Alicja od urodzenia chciała cały czas być blisko mamy i taty, a mama i tata od początku chcieli aby mała Alicja była blisko nich. Na początku mama Alicji po prostu spała z nią całymi dniami i trzymała ją na sobie, to były cudowne chwile, czasem jednak dzieliła się nimi z tatą i tata też kangurkował z córeczką. Ale mała Alicja z kruszynki stała się zdrowym, pulchniutkim niemowlakiem i zaczęła mamie i tacie ciążyć.... poza tym mama nie chciała już spać cały dzień, zapasy mrożonego, przygotowanego wcześniej jedzenia się skończyły a i warstwa kurzu na półkach wołała "wytrzyj mnie!". Więc mama wyruszyła w czeluście Internetów na poszukiwania rozwiązania dla tej sytuacji, jak tu poradzić sobie z obowiązkami domowymi i jednocześnie realizować Rodzicielstwo Bliskości? Alicja nadal chce być blisko, mama nadal chce ją blisko... ale dorośli mają też inne obowiązki... I tak oto niczym dobra wróżka w naszym domu pojawiła się CHUSTA! Chusta tkana koloru brązowego rozwiązała wszystkie nasze problemy! Mama wkłada Alusię w chustę, mota się i pędzi do swoich obowiązków przy czym wszyscy są szczęśliwi :) Alicja ciekawsko rozgląda się co robi mama, a gdy poczuje zmęczenie wtula się i słodko zasypia, mama cały czas ma przy sobie swoje dziecko i dizęki temu wszsytko co robi jest przyjemniejsze :) A gdy mama musi zrobić coś niebezpiecznego dla małego kangurka wtedy cieszy się tata, bo i on może ponosić Alusię w chuście :)




A na Instagramie więcej zdjeć :) Zapraszam do śledzenia :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...