Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

sobota, 13 grudnia 2014

Czteromiesięczne niemowlę

To brzmi dumnie!

10 grudnia Alusia skończyła 4 miesiące. Tak wiem nie będę oryginalna pytając "kiedy to minęło?" Wydaje się jakbyśmy tydzień temu wracali z porodówki do domu a tu już taka mała kluska się kula po podłodze! Jest cudnie. No nie będę Was oszukiwała jest bosko! Alicja jest mega grzecznym i kochanym dzieckiem. Lubi się bawić, słuchać bajeczek (a właściwie to czegokolwiek byle do niej rozmawiać ;) ), lubi jak mama śpiewa (tylko ona mnie docenia :p ), w dalszym ciągu lubi tylko i wyłącznie karmienie piersią. 
Na naszej łazienkowej wadze jest już ponad 7 kg ale w poniedziałek prawdopodobnie szczepienie i wtedy się okaże ile pokazuje waga :) Na szczęście Alicja nie każe się nosić, potrzebuje tylko żeby koło niej być i jest zadowolona.
Sukcesem jest fakt iż zaczyna się obracać. Próbuje, ale pupa jest taka ciężka! Raz się udało z brzuszka na plecy ale to chyba był przypadek, bo minę miała nieźle zdziwioną :)
Zęby idą i dają się nam wszystkim we znaki. Choć i tak uważam, że Alusia znosi to dzielnie :)
Nadal lubimy chustonoszenie :) Najlepszy sposób na drzemkę w dzień, idealnie sprawdziła się w czasie choroby kiedy przez jeden dzień Alicja była nieodkładalska i cały czas chciała spędzać wtulona w mamę. 
Co do jedzenia to jak wspomniałam wyżej tylko pierś. Na mikołaja dostała od teściowej (w sensie mojej teściowej swojej babci) zestaw słoiczków od 4 mca i soczków. O ile co do słoiczków to stanowczo mówię nie (do teściowej niestety nie dociera), bo chcę karmić wyłącznie piersią do 6 mca, to jeżeli chodzi o soczki spróbowałam. Alicja dostaje takie gorzkie lekarstwa że myślałam że sprawię jej tym przyjemność. Spróbowałam najpierw przed podaniem syropu i co? I dupa. Kwaśna minka i plucie soczkiem winogronowo-bananowym, to samo z marchew-jabłko ;) No więc jeden wypił tata drugi mama i po sprawie ;) A słoiczki cierpliwie czekają do lutego :)







 Z chorobą już sobie poradziliśmy, zostały nam tylko wziewy i kontrola w poniedziałek :) Wiadomo jak to z chorym dzieckiem - nie ma czasu się wysikać a co dopiero blogować, ale już jest OK więc wracamy :)

Zostałam nominowana do Liebster Award przez La wendowo  i z przyjemnością odpowiem na pytania :) Ponieważ już brałam nie raz udział w tej zabawie nie będę nikogo nominowała ale jak chcecie się czegoś więcej o mnie dowiedzieć to zapraszam do lektury :)

1. Książka, którą zapamiętam na zawsze to...?
Siła bezsilnych -Christopher de Vinck
2. Syn czy córka?
Eee, no córkę mam, więc teraz syn do kompletu ;) 
3. Twoja najgorsza cecha wg Ciebie, to...?
Porywczość.
4. Twoja najlepsza cecha wg Ciebie, to...?
Punktualność
5. Kawa czy herbata?
Raczej kawa, ale dobrą herbatą nie pogardzę :)
6. Wolisz na słodko czy na ostro?
Rozumiem że pytanie dotyczy jedzenia... to na ostro :)
7. Twoja opinia na temat szczepień u dzieci.
Szczepię, nigdy nie miałam wątpliwości w tej kwestii.
8. Jesteś/nie jesteś perfekcyjną panią domu...?
Tak, zawsze mam czystą łazienkę, pościerane blaty w kuchni i poodkurzane dywany ;)
9. Na którą stronę świata wychodzi okno w Twojej sypialni?
Południowy wschód (jest taka strona?)
10. Dom czy mieszkanie? 
DOM!
11. Czy faktycznie pieniądze szczęście nie dają, wg Ciebie?
Pieniądze nie ale zakupy to już inna bajka :D 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...