Blog z życia mamy i córki. Mała miejscowość, mały domek, wielkie szczęście!

sobota, 27 grudnia 2014

Postświąteczny post :)

Święta, święta i po świętach?

Nie u nas :) U nas święta jescze trwają. Tata w domu, więc radość ogroma. Alicja uwielbia swojego tatę, a ja zdecydowanie uwielbiam patrzeć na to jak się cała trzęsie na jego widok. No córekcza tatusia jak nic.
Ale o świętach miało być. Zaczęłam pisać posta, z życzeniami, z opisem przygotowań, zaczęła przed świętami ale pomiędzy karpiem, ciasteczkami a kapustą z grzybami no nie dałam rady go dokończyć... a tu jeszcze dizecko posikane i głodne do ogarnięcia. No ale świta były idealne! Właśnie takie jakie sobie wymarzyłam, wymyśliłam i o jakich śniłam podczas bezsennych nocy. Kolację wigilijną spędziliśmy w trójeczkę, a święta z rodziną moją i męża :) Teraz w weekend też nie próżnujemy i dalej jedziemy odwiedzać bliskich :) Lubię to bardzo :)
Prezenty bardzo udane. Alicja ze swojego chomiczka przedrzeźniacza jest bardzo zadowolona, leży i gada do niego on jej odpowiada i dziecko znika na pół godziny (tak w tym czasie można zrobić coś dla siebie :D, więc może to prezent dla mamy ;))
Ja dostałam maszynę do szycia. Uwielbiam mojego męża! Marzyłam o niej. Marzyłam też o nowej chuście no ale maszyna zdecydowanie w rankingu must have wygrała :)
Tymczasem wracam do świętowania! :*




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...